Dlaczego ludzie w Kijowie przypomnieli sobie o starych oponach?

Przesuń w dół

W Kijowie dziś padał śnieg. Ale na ul. Hruszewskiego gdzie właściwie jest wojna było czarno. Paliły się opony i wszystko co dało się wykorzystać to stworzenia bariery ognia przed oddziałami milicji. Na Majdan szły setki osób, bardzo wiele z nich szło w kierunku miejsca walk. Jedni aby coś sfotografować, inni aby rzucić kamieniem, jeszcze inni bo chcieli zobaczyć coś czego jeszcze nie widzieli. Szli starzy i młodzi, absolutnie cały przedział wiekowy.

Patrząc na twarze było widać, że to co rozpalili radykałowie jest teraz ważne i dla wielu zwykłych mieszkańców. Kobiety właściwie nie były puszczane. Pojedyncze osoby donosiły herbatę i kanapki, niektóre rozdawały także maseczki higieniczne. Po doniesieniach o zabitych w walkach nikt nie musiał nikogo mobilizować. Niedowierzanie mieszało się z wściekłością. Ukraina dosłownie pogrążyła się w dziś w ciemnościach.
24 stycznia 2014 r.

Zobacz komentarze