Dlaczego w Kijowie trzeba myśleć o remontach niektórych ulic

Przesuń w dół

Ulica Hruszewskiego. To tu toczyły się przez ostatnie dwa dni walki. Niech nikt nie myśli, że tak wygląda cały Kijów. Kilkaset metrów dalej trwa normalne życie, a Majdan, który jest niewiele dalej, wrósł w obecnym kształcie w krajobraz stolicy. Kumulacja złości i agresji skumulowała się na stosunkowo niewielkim obszarze. Powstał uliczny teatr, w którym jest wyświetlana tylko jedna sztuka, wojenna rzecz jasna. Są aktorzy, scena i widzowie. Sztuka przez ostatnie dwa dni była grana cały dzień i noc. Dziś był czas na poprawienie dekoracji i rozmowy pomiędzy aktorami. Uliczna scena była dziś dostępna dla widzów, z której to możliwości wiele osób skorzystało. Aktorzy zbierali siły i rekwizyty. Przecież nikt tak naprawdę nie wie ile razy jeszcze sztuka będzie wystawiana.

Późnym wieczorem w niedzielę Ulica Hruszewskiego była całkowicie zapełniona ludźmi. W stronę centrum walk zbliżały się dwie starsze kobiety. Niskie wzrostem, wielkie duchem szły blisko siebie, może nawet trzymały się pod ramię. Huk petard był niemalże ciągły, od bocznej kamienicy odbijały się błyski wybuchów. Rozbrzmiewały bojowe okrzyki.
Jedna popatrzyła na drugą i spytała niepewnym głosem:
- Wojna.....?

Zobacz komentarze