Życie poza Majdanem

Przesuń w dół

Kijów niejedną ma twarz, a już na pewno nie tylko wojenną. Życie poza obszarem centrum toczy się jak zawsze, taki sam pośpiech, te same problemy, te same co zawsze powody do zadowolenia i złości. Niedziela to czas do oddechu. Choćby na spacerze z dziećmi czy też na łowieniu ryb. Mieszkańcy jednej z dzielnic korzystają z uroków ostrej zimy i wyszli na zamarznięte jezioro. Nie dochodzą tu odgłosy wybuchów z centrum, nie widać oznak kryzysu państwa. Kompletna biel, w której można się w ciszy pogrążyć, jest idealną przestrzenią na odpoczynek po emocjach, które każdego dnia dostarcza Majdan.

Zobacz komentarze