Przedwczesna radość

Przesuń w dół

Na Chreszczatyku podnosi się hałas. Euforia, ludzie krzyczą, ktoś odpala ognie sztuczne. Niesie się informacja, że prezydent Janukowycz złożył rezygnację z zajmowanej funkcji. Ludzie dzwonią, jedni aby poinformować innych o radosnej nowinie, inni aby sprawdzić, czy to prawda. Nagle obok mnie pada seria strzałów. Uśmiechnięty mężczyzna wali z rewolweru w powietrze. Śmieje się od ucha do ucha, ładuje kolejne naboje, puszcza oko do zgromadzonych i ponownie naciska spust. Raz, dwa, trzy, za zwycięstwo. Sukcesu jednak nie ma. Ktoś puścił plotkę, ludzie dali się porwać chwili. To jeszcze nie jest czas na świętowanie. Rewolwer ląduje w kaburze i zostaje szybko schowany pod kurtką. Poczeka na inne czasy. I może to nie będą momenty radosnych wystrzałów w powietrze.
21 lutego 2014 r.

Zobacz komentarze