Żałoba

Przesuń w dół

Na Majdanie zrobiło się wiosennie. Jest bardziej kolorowo i ładniej pachnie. Czerń Majdanu i wyziewy z przenośnych ubikacji zaczęły znikać w morzu kwiatów przynoszonych przez mieszkańców Kijowa.

Niestety to tylko złudzenie, że przyszła nowa pora roku. Ten koloryt nie jest naturalny, jest wymuszony potężną ludzką tragedią i śmiercią. Zamiast uśmiechów i radości jest smutek i złość na to co się wydarzyło. Wszyscy się wyciszają, wiele osób płacze, bezsensowność śmierci jest dla wszystkich zrozumiała.

Nie ma jednego miejsca do składania świec i kwiatów. Dobra jest opona, krawężnik, kawałek trawnika czy też zwykły murek. Dodatkowo w wielu miejscach położono symbolicznie tarcze, kaski, okulary ochronne, nosze, niektóre z tych przedmiotów są zniszczone bądź zakrwawione.

Nie wiem czy pamięta się także w tych momentach o zabitych milicjantach i ich rodzinach. Gdzieś umykają te nazwiska w ogólnych zestawieniach podsumowujących wydarzenia ostatnich dni. To też są niepotrzebne ofiary, o nich też Ukraińcy powinni pamiętać. Ich tez nie wolno zapomnieć.

24 lutego 2014 r.

Zobacz komentarze