Oczy skierowane na wschód

Przesuń w dół

Wszystkie oczy skierowane na wschód Ukrainy. Pierwsze ofiary, rozruchy, groźno brzmiące oświadczenia. Napięcie nad Dnieprem znowu rośnie.

Walka trwa

Po zwycięstwie Majdanu chyba nikt nie spodziewał się, że oto konflikt na Krymie zaprzątnie opinię publiczną i mało kto będzie doceniał samą zmianę władzy. Teraz wszyscy zastanawiają się czym zakończy zawierucha w okręgach położonych w pobliżu granicy z Rosją. Niezależnie od wydarzeń w Charkowie, Doniecku czy też Ługańsku, Kijów w jakiś sposób dalej jest miastem, które nie powróciło do normalnego trybu życia.

Majdan stoi, a wraz z nim jeszcze sporo osób, które widzą sens walki. Kiedyś to była walka przeciwko władzy, teraz nie jest to do końca jasne. Mieszają się tu teraz hasła przeciwko nowej władzy, jak i te o jawnie antyrosyjskim czy też antyputinowskim wydźwięku. Majdan i wiele osób jest w jakimś sensie zagubionych. Nie wiadomo co robić, na co liczyć, jak bardzo ufać nowej władzy i gdzie jest granica jej wsparcia. Konflikt, który teraz wszyscy obserwujemy, skupia się teoretycznie na dwóch graczach: Ukrainie i Rosji. Pod tym krwawym już sporem toczy się walka o przyszłość Ukrainy, której uczestnikami są ukraińscy politycy, partie polityczne i różnej maści organizacje.
Po chwili przerwy wracam z relacjami i zdjęciami z Ukrainy. Znowu pojawia się pytanie o dalszy rozwój wypadków. I tak jak wcześniej znowu więcej jest znaków zapytania niż klarownych odpowiedzi...
13 kwietnia 2014 r.

Zobacz komentarze