Słowiańsk prorosyjski

Przesuń w dół

Jestem przy jednej z barykad w Słowiańsku. Rozmawiam z kobietą, która jest zwolenniczką działań mających na celu stworzenie Donieckiej Republiki czy też po prostu włączenie Donbasu do Rosji. Rozmowa jest klasyczna, słyszę kto i po co protestuje, kto jest przeciwnikiem i jakie są oczekiwania prorosyjskich aktywistów.

W pewnym momencie stwierdza, że ją samą cały czas zaskakuje rozwój tej całej sytuacji. Oto ich Słowiańsk, w końcu nie jakieś wielkie miasto, jest stawiane na równi z Charkowem, Donieckiem i Ługańskiem, jeśli chodzi o najważniejsze miejsca prorosyjskiej akcji. Duże obwodowe centra i oni-malutcy. Samoloty i helikoptery latające nad miastem tylko dopełniają grozy tej całej sytuacji.
Choć czuć, że cały surrealizm tej sytuacji nie jest jeszcze do końca przez nią oswojony, to zarzeka się, że ona i inni aktywiści będą stali i walczyli do końca.

Za jej plecami jakiś chłopak z potężną strzelbą przechadza się wg ustalonego planu przed kamerą dziennikarskiej ekipy. Niedługo jacyś telewidzowie zobaczą materiał ze Słowiańska, w którym zostaną pokazani groźni uzbrojeni chłopcy w kominiarkach.


20 kwietnia 2014 r.

Zobacz komentarze