Numery

Przesuń w dół

Cmentarz Krasnopilski w Dniepropetrowsku.
Teraz także i miejsce pochówku ukraińskich żołnierzy, których zwłoki po śmierci nie zostały rozpoznane. Zginęli w walkach na Donbasie, a wojna obeszła się z nimi na dodatek tak okropnie, iż nawet teraz nie jest możliwe przypasowanie nazwisk do ich ciał. Gdzieś ktoś szuka zaginionych bliskich, podczas gdy w tym miejscu spoczywają ci, którzy jeszcze czekają, aż świat żywych zamknie ostatecznie ceremonię ich pochówku.
Początkowy chaos wojny na wschodzie Ukrainy i działania wojenne prowadzone wtedy na zdecydowanie szerszą skalę niż obecnie spowodowały, że wielu zabitych w walkach stało się anonimowymi ofiarami konfliktu. Ludzie szli walczyć, ginęli, ukraińska armia formowała się w wojennej zawierusze. Gdzieś ginęły dokumenty, informacje, przekazy ustne nie były dokładne, zmieniała się szybko kontrola nad poszczególnymi rejonami Donbasu. W tych trudnych warunkach z trudem szło połączyć czyjeś poszukiwania z dziesiątkami ciał, często tak zmasakrowanych, że można mówić właściwie tylko o ludzkich szczątkach.

Na większości drewnianych krzyży wiszą tabliczki z numerami. To tymczasowe dane tych, którzy tu zostali pochowani. Nie ma imion i nazwisk, są tylko mało mówiące kolejne liczby. Wieńce z kwiatów to właściwie jedyna forma czyjejś czci i pamięci. Tylko nieliczne groby są jakby z normalnego cmentarza, są na nich i personalne dane i zdjęcia. Tym chłopakom poszczęściło się w porównaniu do wielu współtowarzyszy broni i jest już wiadome, że w tym konkretnym miejscu spoczywa znana z imienia i nazwiska osoba.

Obok ziemnych grobów są już wykopane także i nowe miejsca dla pochówku. Wykopano je równo, rzędami, tak jakby inaczej nie pasowało skoro są przeznaczone dla żołnierzy. Nawet po śmierci wszystko musi być idealnie w zgodzie z żołnierskimi zwyczajami, prosto i równo. Być może jeszcze bardziej przygnębiają niż mogiły obok. W naturalny sposób zwracają uwagę odwiedzających na niepewną przyszłość. Co dalej będzie? Ile to jeszcze wszystko potrwa? Ile jeszcze musi zginąć osób, aby zapanował spokój? Ile zniczy trzeba będzie jeszcze zapalić?

Inne cmentarze grobami żołnierzy, którzy nie zostali do tej pory rozpoznani znajdują się także w Zaporożu i Starobielsku. Z informacjami na ten temat można zapoznać się tutaj.


Zobacz komentarze